Infolinia: 608 779 912

Od wcierek do FUE – rozwój metod przeszczepów włosów

Nim światu zaprezentowana została najnowocześniejsza metoda przeszczepu FUE, pacjenci musieli swoje wycierpieć! Dowiedz się, jakie były początki i jaka ewolucja w tym zakresie się dokonała.

Zabiegi przeszczepów włosów weszły już do kanonu zabiegów medycyny estetycznej na dobre. Ze świata show-businessu raz po raz docierają do nas newsy o kolejnych celebrytach, którzy zdecydowali się na rekonstrukcję owłosienia głowy. Wśród nich takie nazwiska jak David Beckham, Radosław Majdan, John Travolta, Wayne Rooney czy Matthew McConaughey. Historia zabiegów przeszczepów włosów sięga nawet XIX wieku i jest na tyle ciekawa, że postanowiliśmy ją Wam przybliżyć.

Co ciekawe nie zawsze było tak bezinwazyjnie i praktycznie bezboleśnie. Nim światu została zaprezentowana najnowocześniejsza obecnie metoda przeszczepu FUE, pacjenci musieli swoje wycierpieć! Chcesz dowiedzieć się, jakie były początki transplantacji włosów i jaka ewolucja w tym zakresie się dokonała? Zapraszamy do lektury!

Pierwszy przeszczep w historii

Na początku były… mikstury i farmaceutyki. Dopiero w 1822 roku niemiecki student medycyny Johann Dieffenbach jako pierwszy opisał operację przeszczepiania włosów. Wraz z innym chirurgiem dokonywali prób transplantacji włosów z jednej części głowy na inną. Odnieśli nawet częściowy sukces – niektóre przeszczepy się przyjęły.

W innej części świata, w Azji prowadzono również badania nad przeszczepem włosów. W latach 30. i 40. XXw. wieku japoński doktor Shoji Okuda opracował pionierską metodę pobierania włosów. Polegała ona na pobieraniu kawałka skóry z kilkunastoma mieszkami włosowymi. Pobraną tkankę wszczepiał w miejsca biorcze. Efekty były zadowalające, dlatego metodę tę udoskonalono i zaczęto przeszczepiać coraz mniejsze kawałki skóry. Obecnie doktor Okuda uchodzi za pioniera w transplantacji włosów.

Efekt „wtyczki do włosów”

Temat przeszczepiania włosów podejmowali również Amerykanie. Bardzo podobną metodę do japońskiej w 1952 roku zastosował doktor Norman Orentriech, przeszczepiając krążki owłosionej skóry. Niestety, przeszczepiane fragmenty miały dość sporą średnicę (ok. 4 mm), z której kępki włosów wyrastały nierównomiernie. Dawało to bardzo nienaturalny efekt określany jako „wtyczka do włosów”. Dr Orentreich jest również autorem teorii „donor dominant”. Zgodnie z nią uważa się, że przeszczepiane włosy będą rosły tak, jak w miejscach z których zostały pobrane.

Ciekawostką może być to, że w tamtych czasach termin „efekt wtyczki do włosów” utrwalił się w popkulturze jako synonim przeszczepu włosów, co nie było zbyt dobrą reklamą dla tego typu zabiegów. Jednak dzięki tej próbie udowodniono, że na sukces udanego przeszczepu wpływa przeniesienie włosa wraz z jego mieszkiem.

Od tego momentu w gestii naukowców pozostało tylko, a może aż, udoskonalenie tej metody. Chodziło o to, by zabieg był mniej inwazyjny, a efekt końcowy bardziej naturalny i estetyczny. Determinacja specjalistów, rozwój medycyny i skok technologiczny przyczyniły się do tego, że efekt został osiągnięty. Potrzebnych było jednak kilkadziesiąt lat testów, kolejnych metod i ich modyfikacji.

Przełom w przeszczepach włosów

Dokładnie w latach 80’ pojawiła się nowa metoda przeszczepiania włosów, tzw. mini-grafting (czy też: mikro przeszczepy). Polegała ona na wycięciu paska skóry głowy wraz z mieszkami, a następnie pobrania z niej mniejszych przeszczepów zawierających 1-2 włosy. W tamtym czasie była to prawdziwa rewolucja. Do tego stopnia, że całkowicie wyparła wcześniejsze sposoby przeszczepiania włosów. Ciekawi jesteście dlaczego? Już wyjaśniamy. Dużym plusem mini-graftingu był efekt. Bardziej wyraźny i naturalny, aniżeli pozostałe po zabiegu blizny. W Polsce po raz pierwszy przeszczep włosów tą metodą przeprowadził Jerzy Kolasiński w 1984 roku.

Popularność metody STRIP we wczesnych latach 90.
Metoda FUT (Follicular Unit Transplantation), czyli wykorzystująca tzw. „strip” była bardzo popularna. Jednak pobranie paska owłosionej skóry głowy pozostawiało liniowe blizny w strefie dawczej. Dlatego równolegle zaczęto opracowywać metodę mniej inwazyjną, która nie wymaga wycinania skóry, tylko bazuje na pobieraniu pojedynczych mieszków włosowych (tzw. FUE).

Fenomen FUE

Naukowcy udoskonalając metody transplantacji dążyli przede wszystkim do zmniejszenia wielkości przeszczepu. W efekcie, obecnie zamiast pobierania kawałka skóry z włosami pobiera się tzw. jednostki mieszkowe (follicular unit). To punkty na skórze, z których wyrasta do kilku włosów. Najnowocześniejszą obecnie metodą przeszczepiania włosów jest metoda FUE (ang. Follicular Unit Extraction). Zamiast wycinania paska skóry głowy wykonuje się mikronakłucia, przez które pobierane są pojedyncze mieszki włosowe. Fenomenalne jest to, że w miejscu, z którego ekstraktownie są włosy nie pozostają żadne blizny i ubytki w owłosieniu.

Skok technologiczny

Zabieg z użyciem metody FUE został po raz pierwszy opisany przez Masumi Inaba w Japonii w 1988 roku. Rok później w Australii doktor Ray Woods z sukcesem przeprowadził zabieg przeszczepienia pojedynczych mieszków włosowych na tzw. publicznych pacjentach. Do dzisiaj metoda FUE należy do najnowocześniejszych technik przeszczepiania włosów i za sprawą rewolucji technologicznego, której jesteśmy świadkami, stale się rozwija i zyskuje na popularności.

W 2002 roku firma Restoration Robotics Inc. opracowała ARTAS system. To zrobotyzowany system chirurgicznego przeszczepiania włosów, który w 2011 roku został dopuszczone do użytku komercyjnego. Przeszczep z użyciem robota to spore udogodnienie! Zabieg trwa krócej, ponieważ robot w godzinę może wyselekcjonować i pobrać ponad 1000 mieszków włosowych i przygotować ponad 2000 miejsc do przeszczepu! Jest to nieosiągalne dla metody manualnej. Ponadto Artas automatycznie identyfikuje i wybiera zespoły mieszków włosowych! Metoda FUE Artas to również gwarancja ochrony mieszków włosowych przed naruszeniem ich naturalnej struktury.
Obecnie metoda FUE z wykorzystaniem robota ARTAS to najnowocześniejsza zrobotyzowana technika wykorzystywana do transplantacji włosów, którą stosujemy również w DR TUROWSKI Hair Restoration Clinic.


Nie wiesz jaka metoda przeszczepu włosów będzie dla Ciebie najlepsza?

Napisz: info@drturowski.pl
Zadzwoń: 608 779 912